Port przy ujściu rzeki Słupi był sercem wsi rybackiej powstałej tu już w średniowieczu. Zostało tak do tej pory, mimo że ruch statków już w nim dużo mniejszy niż kiedyś.

ustka-port-02

Tereny wokół portu zabudowywano nieprzerwanie od połowy XIV wieku. Wcześniej Ustka była portem nieopodal położonego Słupska. Dzięki zbiegowi historii w XIV wieku – port w Ustce stał się własnością tego miasta. Co ciekawe tereny nad rzeką Słupią, do jej ujścia kupiono za parę butów wartych 8 ówczesnych groszy. Dzięki czemu Słupsk się rozwijał, ale Ustka już niekoniecznie.

Na szczególną uwagę zasługuje budynek z wieżyczkami, typowy dla okresu secesji (przełom XIX i XX w.), w którym obecnie znajduje się siedziba urzędu celnego – co ciekawe mieściła się tam również przed wojną. Wokół portu w czasach prosperity powstało wiele magazynów i spichlerzów. Dzisiaj wiele z nich ma inne funkcje niż docelowe.

ustka-port-01

Szczególnie ciekawy jest budynek z czerwonej cegły z nadbudówką, usytuowanemu przy obecnej ulicy Zaruskiego – jest to jeden z najstarszych spichlerzy portowych. Służył do przechowywania ziarna wywożonego żaglowcami i parowcami do krajów skandynawskich, angielskich i zachodnioniemieckich. Po drugiej stronie portu stoi największy ustecki spichlerz zbożowy z 1907 roku – niestety straszy dziś swoim stanem. Obok niego znajduje się magazyn spirytusowy o pojemności 2,5 miliona litrów.

Warto pospacerować po usteckim porcie żeby zajrzeć na pokłady kutrów i jachtów morskich tu stacjonujących. Napotkamy też liczne smażalnie, restauracje i tawerny dzięki którym poznamy klimat portowego miasteczka.

Warto też wdrapać się na galerię latarni morskiej żeby zobaczyć port z wysokości. Od 2013 roku istnieje naprzeciwko latarni ruchoma kładka, która ma pomóc przedostać się na zachodnią stronę. Warto też pójść na falochrony portowe żeby poczuć ogrom morza.

Komentarze

Komentarze