Budynek dworca kolejowego w Ustce powstał w 1876 roku, kiedy do kurortu doprowadzono pierwsze połączenie kolejowe. Pierwszy dworzec zbudowano tam gdzie przez wieki meandrowała rzeka Słupska. 

ustka-dworzec-kolejowy-01

Pociąg ze Słupska do Ustki jechał wtedy 45 minut. Konny dyliżans pokonywał ten odcinek dwa razy dłużej. Moment doprowadzenia do Ustki torów kolejowych był dla kurortu momentem przełomowym. Dzięki kolei turyści i korzystający z uroków uzdrowiska zaczęli masowo odwiedzać Ustkę. Kolej nie nadążała z obsługą ruchu turystycznego mimo, że pociąg do Ustki składał się aż z 30 wagonów.

Dworzec zbudowano w miejscu, gdzie przez wieki meandrowała rzeka Słupia; tuż przed budową przekopano dla niej sztuczne koryto, którym płynie do dziś. Obecny budynek dworca to efekt gruntownej rozbudowy z 1911 roku.

Stacja kolejowa w Ustce, była dosyć sporym węzłem komunikacyjnym w regionie. Widać to po ilości torów aż 9 par. Do Ustki oprócz pociągów ze Słupska, docierały jeszcze pociągi kolei powiatowych ze Sławna oraz Komnina i Smołdzina. Ustka była oknem na świat dla okolicznych rolników i przedsiębiorców.

Na dzień dzisiejszy stacja jest zamknięta dla czynności technicznych – rozjazdy zabezpieczone są zamkami, a semafory kształtowe unieważnione.

Szkoda że podróżnych wita kiepski stan usteckiej kolei. Zabytkowa wiata – w opłakanym stanie – jest tylko nad peronem drugim – nieużywanym w ruchu pasażerskim.

Pociągiem do Ustki dojedziemy w wakacje – utrzymywane są połączenia z Warszawą czy Wrocławiem. Oczywiście lokalnie dojedziemy ze Słupska.

ustka-dworzec-kolejowy-02

Komentarze

Komentarze