Atrakcje

Dwa i pół miliona litrów spirytusu wykonanego w pobliskich gorzelniach czekało w specjalnym magazynie spirytusowym, na tankowiec, którym ten wyrób rolników płynął do Europy.

ustka-spichlerz-01

Magazyn spirytusu to budynek z czerwonej cegły po zachodniej stronie portu, zbudowany w 1886 roku. Jednorazowo magazyn mógł pomieścić 2,5 miliona litrów alkoholu, dowożono go tu pociągami Słupskiej Kolei Powiatowej z okolicznych gorzelni. W Ustce spirytus pakowany był na specjalny tankowiec, którym rozwożony był do Europy.

Podobno w 1945 roku, podczas oczyszczania portu, na dnie zbiornika ze spirytusem znaleziono ciała trzech żołnierzy radzieckich. Może mieć to związek z rozkazem Hitlera by wycofując się Niemcy wysadzali wszystko, co może przydać się Rosjanom – z wyjątkiem gorzelni i magazynów alkoholu. Miało to osłabić zdolności bojowe żołnierzy radzieckich.

 

Zaułek Kapitański, który obecnie nazywa się skwerem im. Jana Pawła, to miejsce gdzie tętniło życie dawnej Ustki.  Tu wokół kościoła stały domy usteckich kapitanów i szyprów.

ustka-zaulek-kapitanski-01

Ten niewielki placyk znajduje się w miejscu gdzie ulica Marynarki Polskiej skręca do portu. Wokół skweru zachowało się jeszcze kilka starych kamienic, których fundamenty mogą mieć setki lat. Od 1357 do 1889 roku stał tu średniowieczny kościółek p.w. Św. Mikołaja – patrona żaglarzy i kupców. Wg przekazów jego wysoka wieża, służyła jako punkt nawigacyjny czyli był to pierwowzór usteckiej latarni. Wokół kościoła był cmentarz, na którym chowano mieszkańców i ofiary katastrof morskich. W miarę powiększania się liczby mieszkańców osady stojący tu kościółek stawał się za mały, w 1885 r. podjęto więc decyzję o budowie nowego – dzisiejszy Kościół p.w. Najświętszego Zbawiciela, do którego trafiło wiele elementów starego Kościoła.

Wokół stały kamienice najznakomitszych mieszkańców Ustki – kapitanów i szyprów statków – stąd dawna nazwa placyku „Zaułek Kapitański”. Obok biegła droga prowadząca do portu. Na placyku znajduje się koło młyńskie, pochodzące najprawdopodobniej z wiatraka, który do początków XX w. stał niedaleko promenady.